Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanapki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanapki. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 stycznia 2014

Coffee House


7. grudnia debiutowała na koszalińskim rynku gastronomicznym nowa kawiarnia.  Coffee House, swoją obecnością poszerzyła ofertę kawiarni w centrum miasta. Mieści się  ona na ul. Dzieci Wrzesińskich 9/2, wejście od strony Carrefoura , oznaczoną bramą wjazdową, a mieści się na parterze budynku wielorodzinnego.
 

Nowa kawiarnia jest sporych rozmiarów. Wydzielić w niej można trzy strefy. Pierwsza, na wejściu część z miękkimi  sofami , w dalszej części lokalu jest korytarz, który sprytnie został zaadoptowany na dział książek i gazet. W tym miejscu możemy poczytać najnowsze magazyny, a także wymienić się książkami. Na specjalnym regale leżą książki, które można wziąć, przynosząc książkę w zamian. Trzecia część – to największa przestrzeń lokalu – spora sala ze stolikami i krzesłami oraz wydzielonym kącikiem dla dzieci.
 

Kiedy odwiedziłam kawiarnię w tygodniu wieczorem, było dość pusto. Zamówiłam  waniliowy chai na latte , oraz sernik. Chai był dla mnie za mocny, być może prze mocne espresso ze świeżo zmielonej Movenpick , która była użyta do latte. Kawiarnia testuje jeszcze kawy, które najlepiej będą smakowały klientom. Wybór padnie na jedną z 4 testowanych obecnie mieszanek.  Sernik – był wyborny. Idealny smak – z lekką nutą mleka w proszku. Mnie bardzo smakował. Do spróbowania także muffiny i ciasto marchewkowe. Kanapki. Coffee House ma wi –fi  dla swoich klientów i mnóstwo planów.


 

Mimo, że w Coffee House brakuje jeszcze takiego ostatecznego „ final touch” tj.  dekoracji na ścianach i kilku przytulnych dodatków, właściciele lokalu mają spore plany. Niebawem aktywna będzie koncesja na alkohole, więc oprócz kawy, herbaty, będzie można wypić tam coś mocniejszego. Na dniach mają wejść sałatki i bogatsze menu. Zapewniono mnie, że wraz z cieplejszą pogodą, na zewnątrz powstanie ogródek, a także przewidziane są leżaki na chillout z kawą w dłoni. Na większej sali, docelowo ma być projektor na którym będzie można oglądać filmy, w planach jest też organizacja swap party – czyli wymiany ciuchami. Zapowiadają się także spotkania o poważniejszej tematyce. I tak 27. stycznia o godz. 18.00 „ Debata o polityce mieszkaniowej” organizowanej prze Klub Krytyki Politycznej w Koszalinie. Udział w debacie może wziąć każdy ! Warto !

Coffee House jest przyjazne dzieciom, specjalnie dla nich wydzielono kącik zabaw,  więc śmiało można zabrać pociechy ze sobą.        

Obsługa jest przemiła i bardzo troskliwa. Kibicuje kawiarni. Będę bacznie obserwować jak się rozwija, a latem… zdam Wam relację z leżaków.                                                                                                                                                                          





środa, 30 października 2013

Pauza


Po moim wpisie o Park Cafe  pojawiło się wiele głosów na temat kawiarni, ale tak w całościowym pojęciu.  O tym, że kawiarnia to jednak nie restauracje, o tym, że w kawiarni większość z nas szuka osobliwego klimatu, może intymności, jakiegoś odprężenia, a zarazem wielu ceni profesjonalizm baristów i lokalne inicjatywy.

Dostałam wiele głosów, że jedną  z takich wyjątkowych kawiarni jest PAUZA. 
 

PAUZA mieści się na ul. Kaszubskiej 5. Czynna jest w godzinach 10-19. Można powiedzieć, że PAUZA jest w centrum miasta, ale jednak nie przy głównych trasach.  Położenie między hotelem Gromada, a dawnym Manhattanem, sprawia, że klientami lokalu są bardziej goście, którzy celowo wybrali to miejsce, niż przypadkowi przechodnie.

Miejsce jest bardzo przytulne, urządzone z dbałością o szczegóły – tak jak lubię. Na białym tle ścian rządzi kolor dodatków i odnowionych-postarzonych mebli. Wygodne kanapy i fotele lub krzesła z widokiem na przechodniów. Ciekawe obrazy zdobią ściany, jest także kącik dla najmłodszych.  Od wejścia piękny aromat zaparzanej kawy i dźwięk miłej muzyki otulają  nawet w pochmurny dzień.

W PAUZIE wybór kaw, herbat i czekolad, koktajli i soków  jest bogaty, w sam raz na wiele, wiele wizyt doznawania i poznawania nowych smaków. Domowe ciasta, kanapki.

 

Ja zamówiłam  : moche bananową  i herbatkę Kusmi, oraz dwie muffinki:  czekoladową i marchewkową z serkiem mascarpone.

Moja kawa była bardzo delikatna, dobra, nie przesłodzona, choć bananowa nuta była wyczuwalna.  Herbata Kusmi to … zauroczenie od pierwszej chwili. Pięknie podana,  luksusowa, bardzo delikatna , choć smak wyrazisty.  Próbowałam herbatę z linii Russian blend : Sant Petersburg  - gdzie w przenikają się smaki, czarnej herbaty, cytrusowych i letnich owoców, a także karmelu.  Z odrobiną brązowego cukru smakowała obłędnie.

Muffiny : po prostu pyszne. Puszyste i wilgotne. Domowe. Piękne w wyglądzie, nieziemskie w smaku.

Moje zamówienie kosztowało ok 36 zł.

Myślę, że PAUZA ma już spore grono stałych klientów, świadczą o tym pozytywne głosy z wielu stron, jakie do mnie dotarły. Na miejscu też miałam wrażenie, że wiele pozytywnych wibracji jest między właścicielem, a klientami. Dla mnie ważne i cenne jest to, że nawet w tak niewielkim lokalu czuję się trochę anonimowo. Tak jakbym przyszła i dosiadła się w miłym miejscu do grupy ludzi, wypiła kawę, ale nie czuła się skrępowana niczyją nachalnością. Jednakże czułam się zaopiekowana i serdecznie przyjęta, a to bardzo cenne.


Zastanawiałam się ostatnio, czy nasze współczesne „ kawiarnie” które często noszą nazwy cafe, caffe, coffee etc. , to dalej te same kawiarnie jak za dawnych czasów? Mam wrażenie, że te kiedyś były bardziej „ odświętne”, może bardziej wyjątkowo-luksusowe, no bo przecież w sklepach bywało pusto. Te dzisiejsze są takie codzienne, wejść-kupić-wyjść, niestety większość z nich to kawowe fast –drinki . Sieciówki bez dusz. A MY popieramy lokalne inicjatywy.

Jak oddzieli się ziarna od plew, zostają piękne egzemplarze.

PAUZA – Polecam !