Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia meksykańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia meksykańska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 stycznia 2014

Mexico Bistro


W tym tygodniu odwiedziłam lokal, w którym nie byłam od ( jak szybko policzyłam na palcach) 10 lat co najmniej. Planując wizytę tam, zastanawiałam się czy coś się tam zmieniło? Przez chwilę nawet przebiegła przez moją  głowę myśl – czy on w ogóle jeszcze istnieje, bo cicho o nim jak makiem zasiał.

Byłam nastawiona na wszystko, jednak po przekroczeniu progu Bistro Mexico – okazało się, że nic się nie zmieniło. I prawdę mówiąc ta „nie zmiana”  bardzo mnie ucieszyła. W tak mroźne dni - żywe tętniące barwą ściany Meksykańskiej, ciepłe światło i wszystkie meksykańskie gadżety, oderwały mnie na chwilę od tego co zimne i  mroźne za oknem. 


 

Moje szare komórki zaczęły szybko produkować wspomnienia i okoliczności jakie związane były z Meksykańską, pewne więc było, że zamówię to co jadłam tam dekadę temu. Poprosiłam o Burrito el Pollo czyli tortilla z kawałkami cieplutkiego grillowanego kurczaka wszystko z mocno czosnkowym sosem, ryżem po meksykańsku, czerwoną fasolką i pomidorową mocno pikantną salsą.( moja mała porcja cena 14 zł). Mmmm…. Ten smak mnie nie zawiódł. Wspomnienia wróciły na nowo. Idealne danie na mroźne dni, delikatnie pikantne, gdyż moc pikanterii możemy sami dozować z każdym kęsem tortilli, nakładając dodatek na jaki mamy ochotę. Sos czosnkowy dla mnie wyborny, pyszny i lekki – nie taki który czuć w podniebieniu do końca dnia. Mój towarzysz zamówił z kolei polędwicę  po meksykańsku. Niestety okazało się, że polędwicy akurat nie było i za zgodą została ona zamieniona na soczysty schab. Grillowane mięso pokryte było plastrami ostrej papryki , do tego plasterki przyprawionych  ziemniaczków i grillowane warzywa. Danie bardzo smaczne – choć niezwykle pikantne, szczególnie dla mnie – gdyż pikanterii w jedzeniu przynajmniej – staram się unikać.

 

Choć menu nie jest zbyt duże, jest w nim jednak kilka podstawowych meksykańskich dań. W Meksyku nie byłam, więc ta namiastka w zupełności mi wystarczy. Żałuję , że w menu nie ma iście meksykańskiego deseru  - wtedy lokal byłby kompletny. Obsługa jest naprawdę bardzo miła i bardzo pomocna, zainteresowana klientami, swobodna i bezpośrednia, nie stwarzająca dystansu. W czasie mojego pobytu w porze lunchowej w Bistro Mexico przewijało się kilka osób, z pewnością byli to stali kliencie – bo miałam wrażenie, że wszyscy znakomicie się znają.  Miejsce to jest spójne. Kuchnia, wystrój są ukierunkowane. Mimo, że w wystroju nic się nie zmieniło od tylu lat jest czysto i miło.

Zachodzę w głowę, czemu tak dawno nie byłam w Meksykańskiej, przecież ten lokal znajduje się w centrum miasta, czynny codziennie i do późnych godzin.  Jeśli też macie takie myśli to serdecznie polecam to miejsce na odległą podróż kulinarną chłodne zimowe dni.


 

 

Adres:

Mexico Bistro

Ul. Połtawska  6 , Koszalin